Żenada, żenada, żenada !                               

Beznadziejnej gry bez pomysłu część dalsza, Wigry Suwałki (0-1) Pogoń Siedlce, takim wynikiem zakończyła się parodia w wykonaniu suwalskich skórokopów.

Niezrozumiałe jak można przegrać mecz, jednocześnie będąc przeważającą drużyną przez całe spotkanie (gra prowadzona w znacznej części meczu na połowie przeciwnika). Brak pomysłu na grę, czy kompletny brak zaangażowania. Trener to jakaś amatorszczyzna i pomyłka, czy Wigry są klubem gdzie można takie cyrki odstawiać? A może nasz prezes postanowił zaoszczędzić na drożejącej benzynie i odpuścić wożenie skórokopów na dalekie wyjazdy na południe Polski, wobec czego wpadł na błyskotliwy pomysł, że spuści drużyne do III ligi, wtedy bliskie wyjazdy i świerze powietrze regionalnych kameralnych stadioników? Bo po co sie starać, jak można kolejne 50 lat sie kisić w III lidze. Może PZPN da medal za wytrwałość w III lidze, jakieś diamentowe gody? A może działaczy przerasta funkcja zarządzania klubem piłkarskim? Ale wobec tego po co sie trzymać tego koryta, trzeba odejść. Jeśli prezes nie umie zarządzać klubem to powinien zrezygnować. Nie dość że zafundowali nam stadion-bubel z karawaningiem to jeszcze "drużyna marzeń z brazylijczykami w komplecie" odstawia szopkę. Nasza brazylijska gwiazda ze środka pola (Willer) jak to pięknie umie pokazać sztuczkę techniczną, co z tego że nic nie wnoszącą do gry. Należy zapytać po co to? Pogoń nie pokazywała sztuczek i wygrała.
O przebiegu meczu szkoda mówić, zero pomysłu, tragiczna i wogóle niepewna obrona Wigier, dosłownie kilka kontr Pogoni w pierwszej połowie spotkania i oczywiście klasyczna już sytuacja, gdy dwóch obrońców nie potrafi pokryć jednego napastnika, potykają się o piłkę lub o samych siebie i pozamiatane, mamy po meczu. Najnowszy nabytek nie widać żeby powodował jakąś różnicę, do tego jakby spasiony lekko wiec już wiadomo - nigdzie go nie chcieli w Polsce, lecz w Suwałkach dali sie nabrać i łyknęli jego CV. Ten mecz nie przegraliśmy po walce z lepszą drużyną, ten mecz przegraliśmy ze słabszą drużyną, przegraliśmy z głupoty i braku pomysłu na stwarzanie sytuacji podbramkowych. A może najzwyczajniej skórokopy nie chciały wygrać bo grały przeciwko trenerowi albo to był sygnał dla zarządu że wypłata nie wpłynęła na konto? Po prostu dramat.
O irytacji kibiców niech świadczy fakt, że wśród pikników prym wodziło kilku seniorów, którzy byli najgłośniejsi na krytej. "Adamiakowa co robisz?" albo "Adamiakowa wrzuć na krótki słupek" to tylko niektóre z tekstów powodujących salwy śmiechu wśród coraz mniej licznej piknikowej publiczności. To śmiech rozpaczy raczej. I szydzenie z piłkarzy ale to oczywiście domena pikników. Oczywiście po pierwszej tragicznej połowie już część z kibiców zaczęła opuszczać stadion, druga fala nie wytrzymała i zaczęła wychodzić ok 80 minuty meczu, wiadomo bez korków można wyjechać z parkingu.
Do tego wychodzących po meczu do szatni piłkarzy i trenera pożegnały "uprzejmości" co niektórych rozgoryczonych kibiców, bo nikt kto ma Wigry w sercu nie mógł przejśc obok tej kompromitacji obojętnie. Po takim meczu człowieka mało szlag nie trafia.

Ciekawe co będzie miał do powiedzenia na konferencji prasowej trener-amator suwalskich Wigier.

Powrót na dno tabeli, żenada, żenada, żenada !

stadionWigier© 2011 forzawigry.pl jest niezależnym serwisem informacyjnym o klubie Wigry Suwałki prowadzonym przez Kibiców Wigier. Serwis jak i autorzy nie są w jakikolwiek sposób powiązani z SKS Wigry Suwałki. Herb Wigier, nazwa "Wigry" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych, są chronione prawem i zastrzeżone przez ich właścicieli.

Joomla 1.6 Templates designed by Joomla Hosting Reviews